Zawieszka na specjalną okazję

Lata praktyki w branży graficznej nauczyły mnie jednego – nie ma takiego zlecenia, którego nie dałoby się zrobić, a przy tym każde ze zleceń można wykonać na dziesiątki sposobów. Trzymając się takiej zasady da się wycisnąć ze swoich możliwości maksymalnie wiele. Ku zadowoleniu klienta rzecz jasna. Z pozytywnym wpływem na własne dochody, co oczywiście jeszcze ważniejsze.

Swoistym wyzwaniem były dla mnie zawsze zlecenia związane z weselem. Tego typu okazje są przecież bardzo powszechne, odbywają się praktycznie przez cały rok, a zleceniodawcy składając zamówienie na okolicznościowe grafiki wymagają maksimum oryginalności i wyróżniania się spośród innych propozycji obecnych na rynku.

Chociażby takie projektowanie zawieszki na butelki z weselną wódką. Niby banalne, a jednak przysparza sporo trudności. Po pierwsze – co w zasadzie mniej istotne z punktu widzenia grafika, ale fundamentalnie ważne dla zamawiających – tekst ma być chwytliwy, śmieszny i ciekawy zarazem. To jednak problem głównie dla firmowego copywritera.

Bardziej złożona jest jednak graficzna część takiego projektu. Musi bowiem odwoływać się do weselnej tematyki, zawierać w sobie element związany z upodobaniami pary młodej, wyróżniać się wyglądem na weselnym, suto zastawionym stole, a przy tym stanowić atrakcyjną pamiątkę dla gości, którzy często zabierają zawieszki ze sobą do domu.

Zadanie nie jest więc łatwe, ja jednak ma na nie swój własny patent. Jest nim bezpośrednia rozmowa ze zlecającymi. W ten sposób jestem w stanie zbadać jakie są oczekiwania względem zamówienia, a przy tym wczuć się w upodobania przyszłych nowożeńców. Dzięki połączeniu tych dwóch elementów zawsze udaje mi się stworzyć satysfakcjonujący klientów projekt. A o to przecież chodzi.