Jak stałem się własnym szefem

Praca w dużej korporacji po kilku latach może się znudzić. Praktycznie każdy dzień wygląda identycznie – praca, lunch, praca itd. To nie dla mnie potrzebowałem czegoś innego, czegoś co doda mi wiary we własne umiejętności i całkowicie odmieni moje życie.

Pewnego dnia powiedziałem dość i odszedłem. Założyłem własną firmę i w końcu odżyłem, postanowiłem pracować na własny rachunek. Miałem spore doświadczenie i wiele zrealizowanych projektów. Wiedziałem, że dzięki temu mam szansę na zdobycie klientów, którzy będą zadowoleni z mojej pracy.

Oprócz standardowych zleceń graficznych – plakatów, ulotek, stron internetowych ogromną satysfakcję sprawiają mi konkursy graficzne. To właśnie w nich mam możliwość zademonstrowania swoich umiejętności i prawdziwego ja. Mogę wtedy przenieść na projekt graficzny to wszystko co uważam za stosowne i to co podpowiada mi moja wyobraźnia.

Konkursy graficzne znacznie różnią się od standardowych projektów dla klientów, które wykonuję każdego dnia. Nie mam tam narzuconych ścisłych wytycznych co powinno się znaleźć na projekcie – adres, telefon, strona www tylko wszystko co stworzę jest wyłącznie moją inicjatywą, dostajemy jedynie temat pracy konkursowej i tyle. Reszta zależy już wyłącznie ode mnie.

Niestety konkursy graficzne oprócz tego, że są niezwykle ekscytujące sprawiają, że muszę poświęcić na nie sporo swojego czasu. Zdarzają się bardzo często nieprzespane noce i wiele wypitych kaw.

Jednak nie wyobrażam sobie już swojej pracy bez udziału w tego typu zleceniach i inicjatywach.