Czy udział w targach poligraficznych jest przydatny dla grafików?

Rozwój technologii sprawia, że coraz większą popularnością cieszą się personalizowane gadżety. Często wybierane są na prezenty dla najbliższych osób, a także jako drobny upominek dla klientów reklamujący usługi czy wybrane miejsce. Nadruki mogą być wykonane za pomocą wielu metod w zależności od rodzaju przedmiotu na którym będzie widoczna grafika oraz ich nakładu.

Wielu grafików, w tym również ja, stale śledzi doniesienia z branży, dzięki czemu można odkrywać nowinki i doskonalić się. Pozwala to na dopasowywanie swoich grafik do odpowiednich metod jak i produktów, co często wiąże się z innymi ustawieniami programów graficznych dotyczących profilu koloru, np. w przypadku sublimacji. Targi poligraficzne to doskonała okazja na poznanie zalet i wad różnych sposobów wykonywania nadruków jak i zaprezentowania swoich projektów.

Międzynarodowe Targi Reklamy i Poligrafii RemaDays Warsaw są pod tym względem jedną z największych imprez, skupiająca zarówno duże jak i mniejsze firmy zajmujące się reklamą oraz różnymi metodami nadruku, jak choćby termotransferem, drukiem UV, foliami flex i flock. Wiele osób uważa, że uczestnictwo czy chociażby research firm wystawiających się na nich jest niezwykle przydatny i rozwijający dla każdego grafika. Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż to dobry sposób na dotarcie do większego grona klientów oraz poznanie nowości.

Do każdego zlecenia podchodzę w sposób indywidualny i profesjonalny, również z potrzebną wiedzą na temat marketingu, co nieraz okazało się wsparciem dla moich klientów. Staram się także proponować własne rozwiązania w zależności na jakim przedmiocie ma zostać nadrukowana grafika i która z metod jest najbardziej odpowiednia dla klienta pod względem nakładowym jak i finansowym.